ramki drewniane

Zdjęcia i obrazy w ramkach drewnianych mają swój sznyt

Wielu z nas to miłośnicy sztuki. Jedni wolą napawać się widokiem wiszącego na ścianie obrazu dobrego, znanego malarza czy malarki inni zaś wieszają w domu fotografie, całe masy zdjęć: rodziny, przyjaciół, natury… Czy wyobrażacie sobie dom bez dachu? Zapewne nie. Tak samo ja nie wyobrażam sobie obrazu czy zdjęcia bez dobrej oprawy i tu zdecydowanie polecam ramki drewniane.

Obrazy czy fotografie wstawione w takie ramy zyskują dodatkowego uroku. Otrzymują w ten sposob swego rodzaju dopełnienie. Pomyślicie: „Okej, ale dlaczego akurat ramki drewniane, a nie ich plastikowe zamienniki?”. Spieszę z odpowiedzią. Otóż plastik to swego rodzaju sztuczność, coś oderwanego od natury. Wyobraźcie sobie piękne wnętrze domu z naturalistycznym wystrojem, solidne, stylizowane na stary wzór meble z drewna i piękne artystyczne fotografie lub dzieła sztuki szanowanych artystów wiszące na ścianach oprawione w….. plastikową ramę zamiast ramki drewnianej. Czy obraz w waszej wyobraźni nie był piękny aż do momentu, gdy całość zmiażdżył kawałek niepasującego do reszty wizji plastiku? Otóż to! Teraz może ktoś powiedzieć, że przecież nie każdy ma taki wystrój domu. Oczywiście, ale w świecie przesyconym sztucznością plastik jest na każdym kroku wręcz nam wciskany. Może zatem warto zrobić ukłon w stronę alternatywy i wybrać ramki drewniane bliższe naturze? Drewno jest piękne, nie bójmy się go w naszych domostwach. Nie lubisz surowego designu? Nie ma problemu ramki można pomalować całą gamą kolorów i dopasować do pozostałych elementów wystroju wnętrza.

Warto może jeszcze wspomnieć również o wątpliwej jakości plastiku czy też jego chemicznego składu – co raz częściej wychodzą informacje o używaniu do jego produkcji niebezpiecznych ftalanów czy innych substancji chemicznych niekorzystnie wpływających na nasze zdrowie. Nadal masz wątpliwości? Pozostaje jedynie byś na własnej skórze przekonał się o słuszności ramek drewnianych.

Zobacz też: Ramki drewniane | http://www.nielsenpolska.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *